Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
avemaria
16:53
Jego wiecznie napięte nerwy nie znosiły zarówno hałasów, niepunktualności, złych pogód, choroby, uczuciowego przymusu, jak i metafizyki. Klęski natomiast przyjmował ze spokojem: nie dziwiły go, czekał na nie zawsze, głęboko przecież - wbrew pozorom - przekonany o własnej nieudolności i o własnej winie. Nie oskarżał nikogo, na krótką chwilę nawet doznawał ulgi: oto brzemię spadło z niezręcznych pleców, oto wolno wreszcie wypocząć na dnie upokorzenia. Wnet jednak zaciskał zęby, dźwigał się i, obłudnie uśmiechnięty, wszczynał pogoń za nową męczarnią.
— Cudzoziemka
Reposted fromlubiew0 lubiew0 viaKisune Kisune

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl